Kupili¶my odpowiedni± ich liczbê, nie by³o ich ani mniej ani wiêcej. Klienci chwalili sobie nasz sklep, uwa¿aj±c go za taki bardzo domowy i czêsto do niego zagl±dali, ¿eby siê przywitaæ, chwilê pogawêdziæ i nie przeszkadza³ im specyficzny zapach ryb. Wszystkie urz±dzenia ch³odnicze u¿ywane przez nas wype³nione by³y prawie ¿e po brzegi przeró¿nymi rybami. Czêsto odwiedza³y nas dzieciaki po szkole. Nie mog³y siê napatrzeæ na te dziwy, pochodz±ce z jezior i mórz. ¯ona im cierpliwie t³umaczy³a sk±d s±, jakie maj± nazwy, gdzie na ¶wiecie wystêpuj±. Rega³y sklepowe te¿ w ca³o¶ci zosta³y wykorzystane. Stoj± tam puszki, konserwy rybne i s³oiki o przeró¿nych kszta³tach.
Rega³y i ch³odnie