Zasłony na moje okno

Dodano

Za którymś razem możesz wejść do sklepiku i już nie mówić co potrzebujesz, bo sprzedawca doskonale to wie. W dużych sklepach to nie jest możliwe, ponieważ liczba klientów jest o wiele większa i wciąż pojawiają się nowi. Pani Krysia z warzywniaka wie, że uwielbiam świeże pomidory i soczyste jabłka. Pan Darek z kiosku zawsze odkłada dla mnie moją ulubioną gazetę, a pani z nowo otwartego sklepu z firanami teraz już będzie wiedziała co podoba mi się w firanach i zasłonach. Na moim osiedlu podobnie jak w mieszkaniu czuję się jak w domu. Nigdzie indziej nie byłoby mi tak dobrze jak na moim osiedlu. Sklepiki osiedlowe mają swój urok. Mam nadzieję, że mimo sporej konkurencji ze strony dużych sklepów, nie znikną one z krajobrazu miejskich osiedli.

Część I Część II Część III